Współcześnie kobiecość zastępowana jest feminizmem. Zarówno na poziomie przekazu medialnego, jak i zachowania kobiet. Feminizm dominuje, spychając kobiecość do lamusa. A kobiecość jest fundamentem kobiety. Trzeba ją w sobie pielęgnować, ciągle jej poszukiwać i uczyć się.
Czym jest kobiecość i po co kobiecie kobiecość? Według encyklopedii PWN, kobiecość to „zespół cech kobiecych”. Pewnie każda z nas zdefiniowałaby te cechy inaczej, każda znalazłaby swój zestaw. To właściwe. Jesteśmy inne. Istotą zagadnienia jest jednak spojrzenie na kobiecość w kontekście męskości i na odwrót. Niemożliwym jest sklasyfikowanie wybranej cechy jako wyłącznie kobiecej lub męskiej. Zarówno kobieta jak i mężczyzna powinni być odważni, pewni siebie, opanowani, troskliwi, czuli, wrażliwi. Różnice płci polegają na wykształceniu się poszczególnych cech charakteru w innej intensywności oraz różnym zapotrzebowaniu na nie u kobiet i mężczyzn. Różnice te są potrzebne, powinny się wypełniać we wzajemnej relacji, tworząc spójną całość. Budowanie takiej więzi wymaga codziennej pracy i wysiłku. To odkrywanie kobiecości i męskości wynikających z prawa naturalnego. Jan Paweł II pisał: „Kobiecość odnajduje siebie w odbiciu męskości, podczas gdy męskość potwierdza się w kobiecości.” Przyjęcie tej zależności za niezbywalną, odróżnia kobiecość od feminizmu. Feminizm usiłuje zrównać kobietę i mężczyznę, czym niszczy piękno odmienności płci, zniekształca kobiece i męskie zachowania, zamienia role, odbiera poczucie bezpieczeństwa poprzez wykrzywianie tożsamości kobiecej i męskiej.
Odwaga, wrażliwość, mądrość, czystość, wierność, opanowanie, oddanie, proaktywność, zaradność. To cechy, które my uznajemy za szczególnie potrzebne nam kobietom. Te staramy się w sobie rozwijać na co dzień.
