Nie teraz, później, jutro… nigdy. Tak kończy się odwlekanie. Jak uciec z pułapki prokrastynacji? Jak pomóc sobie w realizacji swoich zadań i unikać dyskomfortu związanego z robieniem czegoś „na ostatnią chwilę”? Nie jest tajemnicą, że odpowiedzi na te pytania zostały już udzielone. Wystarczy tylko (albo aż!) wprowadzić je w życie.
Gdy przymierzałam się do założenia firmy i pracy na własny rachunek, zaczęłam na poważnie zastanawiać się jak zorganizować sobie dzień i jakich metod użyć, by praca szła sprawnie. Wszak, nie jest to codziennie chodzenie do biura. Sztywne godziny pracy umożliwiają nadanie pewnego rytmu codziennym obowiązkom. Ale gdy pracujesz z domu… Początki mogą być ciężkie.
Zaczęłam trochę „grzebać” i „dokopałam” się do książki Briana Tracy „Zjedz tę żabę”, w której autor prezentuje metody podnoszenia wydajności w pracy (ale także w domu, szkole, organizacji itd.). Książkę pochłonęłam jednym duszkiem podczas wakacyjnego relaksu, jest dość krótka, a przede wszystkim konkretna, co zwykle doceniam.

Czym jest żaba? To twoje największe, najważniejsze zadanie z realizacją którego zwlekasz. Moją żabą od kilku tygodni było napisanie tego artykułu… Ale, jak widzicie, walczę!
Zasada 1: Nakryj do stołu
O co chodzi? Określ dokładnie, czego chcesz. Spisz swoje zadania, obowiązki, plany. Niech w Twojej głowie i na papierze zagości na dobre jasność celów. Im lepiej sprecyzujesz to, co chcesz osiągnąć, tym łatwiej będzie Ci wybrać żabę i postępować zgodnie z planem. Wiesz dlaczego odkładasz działania na później? Bo w gruncie rzeczy nie wiesz co i dlaczego chcesz osiągnąć.
Zasada 2: Planuj każdy dzień z wyprzedzeniem
Weź do ręki ołówek i spisz co musisz zrobić. Minuta spędzona na planowanie może zaoszczędzić Ci od 5 do 10 minut późniejszej pracy. Uzupełniaj swoją listę o każde nowe zadanie, jeszcze zanim przystąpisz do jego wykonywania. Wszytko, czego nie zdążyłaś wykonać bieżącego dnia, przenieś na listę zadań na dzień następny.
Zasada 3: Stosuj najczęściej zasadę 80/20
20% Twoich działań generuje 80% Twoich osiągnięć. Skoncentruj się zatem na tych najważniejszych 20%. To znana i lubiana zasada Pareta, włoskiego ekonomisty, który opisał ją już w 1895 r. Ta niezbędna mniejszość ma wpływ na większość rezultatów.
Zasada 4: Zastanów się nad konsekwencjami
Czy to co masz zamiar zrobić jest naprawdę ważne? Czy niezrobienie tego zadania może wywołać negatywne konsekwencje dla Twojego życia i pracy? Jeśli tak, to musisz się na nich bardziej skupić. Jeśli wykonanie jakiegoś zadania może mieć duże, pozytywne konsekwencje, to wiedz, że to zadanie powinno stać się Twoim priorytetem.
Zasada 5: Zwlekanie kontrolowane
Nie zrobisz wszystkiego od razu. Odwlekaj więc zadania mniej ważne, byś miała czas na zrobienie tego, co najistotniejsze. Odwlekaj, powierzaj zadania innym, deleguj. Pozbądź się drobiazgów, byś miała czas na duże sprawy.
Na dziś to wszystko. Zacznij wdrażać powyższe zasady! Kolejne pięć już w kolejnej części. A jeśli nie chcesz czekać… to zapraszam do lektury „Zjedz tę żabę”.

